Archiwum kategorii ‘Wojna’

h1

The Escape from Sobibor/Ucieczka z Sobiboru.

luty 18, 2008

Image Hosted by ImageShack.us

Filmowa opowieść o ucieczce 600 żydowskich jeńców z nazistowskiego obozu zagłady w Sobiborze.

Dobre kino pokazujące sytuację człowieka w ekstremalnej sytuacji. Jego siłę, nadzieję, słabość… ludzkie człowieczeństwo i zwierzęcy instynkt, pozwalający na przetrwanie. Sugerowanie konszachtów, pełnej konspiracji. Takie osoby jak Pacuła czy Hauer idealnie wpasowały się w swoją rolę, by pokazać chociaż namiastkę życia w obozie pracy. Świetny dokument, lecz trzeba do niego usiąść z pewnym dystansem a to za sprawą końcówki, która stawia Polaków ciemnym świetle, jako kolaborantów i morderców, co nie było prawdą (z pewnymi wyjątkami). Ale ten jeden mankament nie psuje całego kunsztu prawdziwości obrazu. Bardzo ujmujące i poruszające kino.

Ocena: 9/10

h1

Saving Private Ryan/Szeregowiec Ryan.

grudzień 13, 2007

Image Hosted by ImageShack.us

Francja, rok 1944. Desant wojsk amerykańskich ląduje u wybrzeży Normandii. Kapitan Miller dostaje rozkaz przeprowadzenia swojego oddziału za linię wroga, odszukania żołnierza Jamesa Ryana i bezpiecznego sprowadzenia go. Pozostali trzej bracia szeregowca zginęli na wojnie. Dowództwo pragnąc oszczędzić matce bólu, nie chce dopuścić do śmierci jej ostatniego, żyjącego syna. Ośmiu ludzi wykonuje, więc rozkaz i naraża swoje życie, by odszukać jednego człowieka..

Według mnie jest to chyba jeden z najznakomitszych filmów ukazujących realia wojenne. Świetna gra aktorska, zdjęcia, montaż, scenariusz.. ja nie mogę nic mu zarzucić. Dominuje w nim realizm, prawdziwość, dramatyzm, okrucieństwo, jakie przynosi sama wojna. Widz czuje się, jakoby był jednym z głównych bohaterów, który zostaje wtłoczony w piekło wojny. To film o ludzkich wyborach, o ludzkich zmaganiach, o zderzeniu się człowieka z wojną. Finezyjna scena lądowania w Normandii – chyba każdy się nią zachwyca. Fantastyczny, piękny film. Jeden z najlepszych. Tom Hanks góruje. Chylę czoło dla Spielberga.

Ocena: 10/10

h1

9 kompania.

listopad 29, 2007

Image Hosted by ImageShack.us

Wstrząsająca, zrealizowana z ogromnym rozmachem, ekranizacja rosyjskiej kampanii wojennej w Afganistanie. Rok 1980. Młodzi żołnierze sowieckiej armii przeniesieni zostają z obozu szkoleniowego w samo centrum wojennej zawieruchy w Afganistanie. Tam otrzymują zadanie utrzymania wzgórza 3234, jednak wyniszczające ataki partyzantów afgańskich dziesiątkują oddział. Żołnierze desperacko wzywają pomocy, lecz nikt nie przychodzi im z odsieczą. Skazani są tylko na siebie.

Bardzo mocne, męskie kino!

“9 kompania”, to film okraszony świetnymi zdjęciami, ujęciami i naprawdę ujmującą muzyką, który wyszedł spod ręki naszych wschodnich sąsiadów, Rosjan. Aż oczy przecierałem ze zdumienia. Kto by pomyślał, że i oni potrafią. Potrafią zrobić kino mądre, wspaniałe technicznie, mówiące o nonsensie wojny. To takie pomieszanie kilku filmów (Czas Apokalipsy, Full Metal Jacket, Jarhead, Pluton) w jednym, plus coś od Rosjan.

Ten film aż kipi realizmem i dynamizmem. Nie daje ani na sekundę chwili wytchnienia. Reżyser bezwiednie żongluje patosem, komizmem, brutalizmem i realizmem.

Na pochwałę zasługuje również aktorstwo. Każdy z nich wpasował się w rolę jak dłoń w rękawiczkę, sprawili, że widz po wcześniejszym zapoznaniu się z nimi, zaczyna im kibicować, przejmować się ich losem. Sceny z utrzymywania wzgórza to coś przepięknego, zapiera dech w piersiach. Warto zobaczyć, bo zapewne długo nie uświadczymy tak dobrego rosyjskiego filmu u nas w kinach.

Ocena: 10/10