Archiwum z styczeń, 2008

h1

Saw IV/Piła 4.

styczeń 25, 2008

Image Hosted by ImageShack.us

Psychopatyczny zabójca Jigsaw po raz kolejny zaskakuje wyrafinowanymi torturami. Bezbronne ofiary znów muszą zmierzyć się z niewyobrażalnie okrutnymi pułapkami zastawianymi przez szaleńca.

Choćbym nie wiem, jak się zarzekał, pluł sobie w brodę, na wtórną część, to i tak obejrzałem z czystej ciekawości. Bousman serwuje nam kolejną mocną porcję kaszanki. Czwarta część jako kolejna część układanki, która poprzez dopasowanie do reszty ukazuje nam nowe smaczki i nową ofiarę, która musi przebrnąć przez zagadki Jigsaw’a. Jako jedyna ze wszystkich w największym stopniu skupia się na postaci seryjnego mordercy. Pokazuje go od podszewki. Widzimy go od innej strony. Jako człowieka, który cierpi.. Nie dało się nie zauważyć wysublimowanych narzędzi tortur, które niosą ze sobą co raz to nowe i efekciarskie pomysły.

Ogółem całość robi wrażenie zawiłej papki, która robi wrażenie jedynie momentami, w których pojawiają się gierki wraz z ofiarami. Reszta jest naciągana do granic możliwości. A że leci się po najmniejszej linii oporu, to flaki latają na prawo i lewo, przez co wypada głupio i płytko.

Nie można liczyć na dużo, skoro to n-ty odcinek popcornowego horroru, który trzyma się rękami i nogami schematu, a jedyna rzecz, która wyróżnia jednego od drugiego do różnorodność machin życia i śmierci.

Pan życia i śmierci jeszcze powróci..

Ocena: 6/10

h1

I am legend/Jestem legendą.

styczeń 19, 2008

Image Hosted by ImageShack.us

Adaptacja kultowej powieści Richarda Mathesona o tym samym tytule. Robert Neville to ostatni człowiek żyjący na Ziemi… Wszyscy inni zamienili się w wampiry, które dziko pragną krwi Neville’a. W dzień Neville tropi i zabija śpiące wampiry, chroniące się w zrujnowanych budynkach. Kiedy nadchodzi noc zamyka się w domu i wyczekuje momentu wejścia słońca. Ten schematyczny “rytuał” powtarza z dnia na dzień. Pytanie tylko jak długo?

“28 tygodni później w wersji light”

Stwierdzam, że film jest niezły. Na uwagę zasługuje ciekawa koncepcja opuszczonego miasta. Chaszcze traw, miasto zamieszkane przez zwierzęta, ptaki lawirujące między wieżowcami – miasto zamienia się w dżunglę, w której Neville musi przetrwać. Najbardziej wybija się z tego filmu klimat, który tworzy się w chwili znalezienia się w środku miasta. Jest napięcie, jest niepokój.

Jest wszystko, jak to w amerykańskich papkach bywa. Były śmieszne akcenty. Było i smutno. A wszystko przykryte otoczką efekciarstwa, którego jakby trochę mało było (film wysoko budżetowy!). Co do gorzkich elementów, to zdecydowanie komputerowe ujęcie mutantów. Razi przeogromnie. Otwierający paszcze są wyciągnięci jakby z “Mumii”, następnie, skaczący po blokach, to jakby motyw ze “Spidermana”. To już było. Film nie pokazuje nic nowego, bo tak naprawdę to już było. Momentami wali emocjami po gębie, ale tak jakby nic poza tym.. Poprawnie zagrana rola Will Smitha. Dobry odmóżdżacz na koniec dnia.

Ocena: 6/10

h1

Pay it Forward/Podaj dalej.

styczeń 7, 2008

Image Hosted by ImageShack.us

11-letni chłopiec jako zadanie domowe z Wiedzy o Społeczeństwie, tworzy projekt, którego celem jest niesienie pomocy. Rozpoczyna się od trzech osób, z których każda pomaga innym trzem osobom, te pomagają następnym trzem, aż w końcu każdy dla każdego robi coś dobrego. Wprowadzony w życie plan chłopca działa, ale nie tak jak tego oczekiwał. Jego świat zmienia się radykalnie.

Czy warto zmieniać świat?

Na to kluczowe pytanie próbuje odpowiedzieć film “Podaj dalej”. Jest to jeden z najpiękniejszych filmów, jaki kiedykolwiek widziałem. Urzeka prostotą i wzrusza prawdziwością. Poprzez prozaiczną historię, która jest zwierciadłem rzeczywistości, z pełnymi jej wadami: przemocą, uzależnieniami, złem, próbuje oczyścić świat z wszelkich negatywnych emocji i stanu rzeczy, stara się zmienić świat na nowo. Postać małego chłopca poprzez prosty schemat sprawiania dobrych uczynków trzem poszczególnym osobom, a następnie przekazanie tego dalej, to remedium na nowy – lepszy świat.

Ten film, to nie tylko film o złym świecie, ale ludziach, którzy próbują się zmienić. Końcówka tego filmu jest niezwykle wymowna, gdyż pokazuje, że jesteśmy bezsilni, wobec tego, co się dzieje na co dzień. Smutno nam, gdy umiera człowiek starający się o to by było dobrze.. Ginie światełko.. Obraz Mimi Leder uwidacznia, że jeśli chcemy zmieniać świat, to zacznijmy od siebie.. Fantastyczna trójka Haley Joel Osment, Spacey i Helen Hunt (jak zawsze fantastyczna i urocza). Niebagatelny. Fenomenalny.

Ocena: 10/10

h1

Planta 4/4. piętro.

styczeń 6, 2008

Image Hosted by ImageShack.us

Akcja filmu toczy się na oddziale onkologicznym, gdzie kilkorgu nastolatkom – mimo ciężkiej choroby – udaje się zachować pogodę ducha. Dzięki wygłupom i nieustannym figlom Miguela Angela, Izana i Dani – szpitalne życie nabiera kolorów, obecny tam personel nie ma chwili wytchnienia, a nastoletni pacjenci… choć na moment odrywają się od przykrej rzeczywistości.

Jest to film, który daje otuchę i siłę do życia oraz pozwala się serdecznie śmiać. Wspaniały przykład kina europejskiego, które daje dużo do myślenia, a wcale nie powoduje tygodniowej depresji. Jeśli rzeczywiście są ludzie, którzy potrafią odnaleźć szczęście w swym nieszczęściu, to warto żyć na tym świecie…

Ocena: 10/10

h1

Lock, stock and two smoking barrels/Porachunki.

styczeń 5, 2008

Image Hosted by ImageShack.us

Czarna komedia sensacyjna o młodym hazardziście, który nie cofnie się przed niczym, byle spłacić karciany dług zaciągnięty u wpływowego gangstera.

Lock, stock and two smoking barrels, to debiut Guya Ritchie’ego, który jest fenomenalny. Dosyć specyficzna czarna komedia z nalotem gangsterskim, przy której można boki zrywać. Zawiła fabuła, gdzie jeden goni drugiego, a drugi zabija pierwszego, wciąga i bawi jednocześnie. Dużo chwytliwych tekstów, dużo rozbrajających scen, dużo strzelania, zwrotów akcji – niczego mi nie brakowało. Na dodatek widoczny Statham, którego miło widzieć. Bardzo mi się podobał. Z czystym sumieniem, polecam!

Ocena: 8/10

h1

Seven/Siedem.

styczeń 5, 2008

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Bohaterami Siedem jest para detektywów, pracujących w wydziale zabójstw. Starszy Morgan Freeman, jest przeciwieństwem młodszego Brada Pitta. Spokój i rozsądek przeciwstawiony młodzieńczemu zapałowi i chęci pokazania wszystkim swoich zdolności, jakiekolwiek by one były. Freeman, mający odejść w ciągu tygodnia na emeryturę i opuścić znienawidzoną metropolię, pragnie przekazać całą sprawę Pittowi, który wprost pali się do rozwikłania zagadkowych morderstw. Pitt z kolei nie może obejść się bez doświadczenia swojego partnera. Chcąc nie chcąc – muszą pracować razem.

Klasyk w swoim gatunku. Jeden z najlepszych thrillerów wszech czasów. Znakomity koncept stworzenia psychopatycznego mordercy, który zabija wedle siedmiu grzechów głównych. Fantastyczny duet: Freeman i Pitt. Spacey, to bardzo dobry wybór. Świetnie wpasował się w swoją krwiożerczą i psychopatyczną kreację. Bardzo przystępny i nieźle wciągający klimat, gdzie nie ma czasu na jakieś zmiłowanie.. Bezkompromisowy geniusz Finchera, gdzie poprzeczka jest bardzo wysoko podniesiona. Powalająca końcówka, która jest dopełnieniem kunsztu całej projekcji. Bardzo polecam. Jeden z moich ulubionych filmów, do których chętnie powracam..

Ocena: 10/10

h1

Derailed/Wykolejony.

styczeń 5, 2008

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Spec od reklamy, Charles (Owen), i jego żona, Deanna, zyją w stałej pogoni za pieniędzmi, które są im niezbędne do leczenia chorej na cukrzycę córki. Kiedy Charles poznaje Lucindę (Aniston), seksowną kierowniczkę w firmie inwestycyjnej, nowa znajomość zdaje się oferować mu zdreszcz świeżych emocji. Próba wspólnego spędzenia nocy w hotelu kończy się jednak nieszczęśliwie. Bohater zmuszony jest do układania się z brutalnym szantażystą, LaRoche’em (Cassel), który zagraża jego rodzinie i karierze.

Po widocznym zapleczu, jakie ma Hafstrom liczyłem na bardzo dobry mocny thriller – i tak się zapowiadał. Jak pierwsza część filmu wciąga i trzyma w napięciu, tak druga staje się przewidywalna i spada na łeb, na szyję. Na premierę tego filmu czekałem głównie ze względu na rolę Clive’a Owena. Obok Cassela, to jedyny atut tego filmu. Reszta nie ma znaczenia. Cała produkcja razem z aktorami, którzy jechali tą samą lokomotywą, wykoleiła się z toru.. Po filmie pozostaje niedosyt i niesmak.

Ocena: 5/10

h1

Forces of nature/Podróż przedślubna.

styczeń 1, 2008

Image Hosted by ImageShack.us

Ben próbuje dotrzeć do Savannah na własny ślub. Awaria samolotu i inne nieprzewidziane zdarzenia komplikują jego plany. W podróży spotyka bardzo atrakcyjną i ekscentryczną dziewczynę.

Film ten ukazuje, że w nawet uporządkowanej parze może wydarzyć się coś, co przewróci dotychczasowy spokój. Los chciał, aby pojawiła się w życiu głównego bohatera kobieta, dzięki której doceni to, jaka była dla niego i jest przyszła żona. Widoczne jest u niego rozchwianie wewnętrzne, ponieważ z jednej strony pociąga go fizyczność spotkanej kobiety, a z drugiej strony ma świadomość konsekwencji, jakie może ponieść. Można powiedzieć, ze ten film jest lekki a z drugiej strony pozostawia po sobie pewną refleksję.

Ocena: 8/10

(magdus204)

—–

Film “Podróż przedślubna” to podróż, w której człowiek docenia to co ma, to co kocha. O miłości. O przygodzie. O refleksjach nad samym sobą. Fantastyczne ujęcia zjawiska gradu, deszczu, które budowały czar i urok filmu. Sentymentalny. Romantyczny. Godny polecenia.

Ocena: 8/10